Kupiony samochód i materiały lakiernicze

lakier w sprayu

Kupiłem ostatnio samochód. Nie był zły, mógłbym wręcz powiedzieć, że jest naprawdę w niezłym stanie. Szczególnie jeśli chodzi o elektronikę i mechanikę. Wadą tego samochodu był lakier i blachy. Dodatkowo miałem materiały lakiernicze do kupienia. 

Czy napewno materiały lakiernicze?

lakier w sprayuBył to samochód do tak zwanych poprawek lakierniczych. Niestety okazało się, że tych poprawek musiało być bardzo dużo. Aż za dużo. No ale nic. Kupiłem to kupiłem i należy się zaopiekować moim nowym członkiem rodziny. Pojechałem więc do warsztatu lakierniczego i wprost powiedziałem, co chciałem. Wtedy mi powiedział fachowiec, że szpachlówka samochodowa załatwi wszystkie moje problemy dotyczące lakieru. Później mówi „panie materiały lakiernicze cora droższe, to i cena będzie lepsza” po tym zdaniu stwierdziłem, że ten fachowiec chyba jednak nie jest najlepszym wyborem, więc wolałem pojechać do innego. Tam się okazało, że pracuje dość młody chłopak, który widać, że dopiero wyrabiał sobie renomę. Od razu powiedział ile co będzie kosztowało, ile czasu będzie potrzebował na zrobienie wszystkiego. Szpachlówka samochodowa to będzie tyle i tyle, materiały lakiernicze będą kosztowały tyle no i oczywiście dobrze byłoby polerować, więc czy biorę też materiały polerskie. Na usługę czekałem 3 dni, ponieważ jednak dobrze, żeby to wszystko wyschło tak jak się należy. Później jeszcze się dowiedziałem, że zakonserwował mi podwozie, żeby nic się nie działo. Sam ogólnie też używałem konserwacje boll, ponieważ wiedziałem, że jest dość skuteczna, a nie jest droga. I teraz, po takim spa dla mojego nowego samochodu wygląda całkowicie inaczej. Wręcz wygląda jakby dopiero co wyjechał z salonu. Chłopak naprawdę się narobił i wszystko wygląda tak, jak powinno.

Myślę, że nie powinno się z tym nic więcej dziać. Ogólnie dostałem gwarancję roczną na jego usługi, więc gdyby coś się działo przez rok, to mogę pojechać i naprawi mi to za darmo. Jednak matwroały lakiernicze nie były takie drogie.